Menu taskowe:

Komentarze:

Potrzeby i oczekiwania - oficjalne stanowisko Tarnobrzeskiego Stowarzyszenia Kulturalnego

Potrzeby i oczekiwania – oficjalne stanowisko Tarnobrzeskiego Stowarzyszenia Kulturalnego


Na początku tej krótkiej notatki dotyczącej potrzeb i oczekiwań Tarnobrzeskiego Stowarzyszenia Kulturalnego względem Władz Miasta w zakresie kultury, należy wydać pobieżną opinię o kondycji tej dziedziny życia społecznego. Wbrew często słyszanej opinii, uważamy, iż stan tarnobrzeskiej kultury nie jest wcale zły. Na początek minusy: likwidacja Kina Wisła, nikłe zainteresowanie cyklicznymi formami tzw. wyższej kultury (kiepska frekwencja podczas spektakli Teatru Modulo), brak w programach nauczania przedmiotu, który kształtowałby w młodych Polakach możliwości korzystania z oferty kulturalnej, proponowanej przez instytucje kulturalne oraz organizacje pozarządowe (zajęcia z języka polskiego są w tym zakresie niewystarczające). Plusy: bogaty kalendarz miejskich imprez kulturalnych (Drama Barbórkowa, Satyrblues, Stylowe Uderzenie, Bartoszki Film Festival, Jarmark Dominikański, Dni Tarnobrzega, Wygraj Sukces), urozmaicony o przedsięwzięcia, organizowane przez Miejską Bibliotekę Publiczną, Bibliotekę Pedagogiczną, Muzeum Historyczne Miasta Tarnobrzega, Środowiskowy Dom Kultury, Tarnobrzeski Dom Kultury (zespół FRAM, wernisaże, galerie). Nie da się nie zauważyć ogromnego zapotrzebowania na różnego rodzaju kulturalne eventy: wysoka frekwencja na Dramie Barbórkowej, Jarmarku Dominikańskim, Satyrbluesie (organizator Stowarzyszenie OKO), coraz więcej osób przychodzi na Bartoszki Film Festival (międzynarodowy festiwal kina OFF-owego), koncerty muzyczne, a nawet autorskie spotkania z polskimi literatami. Na członkostwie Polski w Unii Europejskiej zyskują również animatorzy kultury – patrz: remont Zamku Dzikowskiego, zewnętrzne środki finansowe pozyskiwane przez TDK, międzynarodowe wymiany.

Tarnobrzeskie Stowarzyszenie Kulturalne pragnie zwrócić uwagę władz Miasta na aspekty rzeczowe oraz inwestycyjne (scena, barierki). Zarząd Stowarzyszenia podkreśla fakt, dobrze układającej się współpracy na linii władz miejskich i TASK-u. Wszystko odbywa się zawsze w ramach partnerskich rozmów, w których zainteresowana strona nie jest traktowana w przedmiotowy sposób.

Jesteśmy w o tyle szczęśliwej sytuacji, iż: posiada lokal użytkowy, a jeśli tylko Urząd Miasta, Tarnobrzeski Dom Kultury, czy też Środowiskowy Dom Kultury może pomóc, to takową pomoc otrzymujemy.


Najważniejsze potrzeby, oczekiwania oraz spostrzeżenia: - brak sceny oraz barierek zabezpieczających, które należałyby do Urzędu Miasta (przykładowe wykorzystanie: kulturalne ożywienie Placu Bartosza Głowackiego podczas sezonu wakacyjnego);
- słabe wykorzystanie Placu Bartosza Głowackiego, jako centralnego punktu miasta;
- szkolenia dla animatorów kultury oraz pomoc w aplikacji o zewnętrzne środki finansowe;
- kształcenie u dzieci postawy prokulturalnej (jak najwcześniej, zdajemy sobie równocześnie sprawę, że nie są to kompetencje samorządu);
- dalszy rozwój bazy kulturalnej Tarnobrzega (Zamek w Dzikowie, okolice Zalewu Machowskiego);
- wydatki inwestycyjne (sprzęt filmowy, scenografia, scena);
- szersza współpraca w zakresie kultury z Sandomierzem oraz Baranowem Sandomierskim.

Konkludując: patrząc realnie na miejski budżet należy postawić na działalność kulturotwórczą, biorąc pod uwagę, choćby względy promocyjne (wiele polskich miast, dzięki przyjaznej polityce kulturalnej, wyrobiło sobie znaczącą markę oraz wydatnie podniosło jakość życia swoich mieszkańców), które w przyszłości będą miały ogromne znaczenie dla miasta Tarnobrzega.

28.02.2008. 21:52

Obserwator na 20.03.2008. 23:43

Ja myślę, że frekwencja podczas spektakli Modulo byłaby większa, gdyby spektakle te odbywały się na scenie widowiskowej w TDK-u przy obecnych cenach, a jeśli już musi być to Stary Browar to niższe ceny. Mam świadomość, że najbardziej liczy się spektakl i co autorzy jego (bo nie wszyscy w tym teatrze są aktorami) chcą przekazać, ale sama otoczka, jak miejsce wystawiania, czy cena mają wpływ na frekwencję.
Co do samego TASK-u to tak naprawdę mało o nim ludzie wiedzą. Im większa jego reklama, tym potencjalnie więcej chętnych do działania i więcej sponsorów.
Poziom kultury nie jest wcale dobry, ale najgorszy też jest. Życzyłbym zatem wszystkim, nie tylko Stowarzyszeniu TASK, więcej inicjatyw i sponsorów.

Grzegorz Lipiec na 26.03.2008. 14:51

Obserwatorze, dziękuję za zamieszczenie swoich przemyśleń (zarówno tych dotyczących Modulo, jak i TASK). Wyznając zasadę "małych kroków" sytuacja marketingowa TASK jak i Modulo będzie się z roku na rok poprawiać. Jest strategia i pomysł, teraz pozostaje tylko kwestia wcielenia jej w życie.

ps. Dodatkowo "chcąc nie chcąc" trzeba zwrócić uwagę na poziom zamożności tarnobrzeskiej społeczności oraz problem informacyjny (zachęcenie do przyjścia na daną inicjatywę).

Skomentuj

* = pola wymagane

:

:

:


7 + 2 =