Uwaga - strona od lat nieczynna
Wernisaż kokursu "Być kobietą... Kobiecośc okiem fotografów"
Dziś Dzień Kobiet.
Z tej okazji w restauracji Stary Browar Tarnobrzeskie Stowarzyszenie Kulturalne wraz z Miejską Telewizją Tarnobrzeg i Drukarnią NEIKO zorganizował wernisaż konkursu fotograficznego - “Być kobietą… kobiecość okiem fotografów”.
W głosowaniu, w którym wzięły udział wszystkie zgromadzone Panie na wernisażu najlepszym zdjęciem okazało się zdjęcie pt "Spojrzenie" Arkadiusza Stokłosy.
Na wernisażu, który nie bez powodu zorganizowaliśmy w Dzień Kobiet, pojawiło się ponad 40 osób, z czego zdecydowana większość - i nie ma co się dziwić - to kobiety. Każda dama, która zaszczyciła nas swoją obecnością dostała kwiecistą niespodziankę. Pośród zgromadzonych kobiet, które oddały swój głos w konkursie rozlosowano atrakcyjne nagrody m.in. : kosmetyki od firmy AVON, upominki od Apteki "Pod Aniołem", wejściówki na siłownie i basen.
Zdjęcia Arka możecie oglądać na stronie
digart.pl w profilu Synthesizer
Nam jako organizatorom nie zostaje nic innego jak podziękować wszystkim zgromadzonym na wernisażu za przybycie, zespołowi za umilenie czasu muzyką, właścicielom Starego Browaru za możliwość zorganizowania wernisażu oraz sponsorom za pomoc w organizacji konkursu i przygotowanie nagród
Michał Bartyzel
Komentarze (0) 08.03.2009. 22:23
Oświadczenie
Z dniem 1 marca 2009 roku chciałbym złożyć rezygnację z pełnionej przeze mnie funkcji Prezesa Tarnobrzeskiego Stowarzyszenia Kulturalnego. Przeważyły głównie względy osobiste, czasowe oraz zwykłe zmęczenie materiału. W chwili obecnej czas zacząć procedurę wyboru nowych władz. Pamiętajcie ... nie ma ludzi niezastąpionych. Serdecznie dziękuję za dotychczasową współpracę: "Chcieć znaczy móc".
Pozdrawiam, Grzegorz LipiecKomentarze (0) 01.03.2009. 19:33
Wernisaż ... Być kobietą
Tarnobrzeskie Stowarzyszenie Kulturalne, Miejska Telewizja Tarnobrzeg, Drukarnia Cyfrowa NEIKO PLUS oraz Prezydent Miasta Tarnobrzeg serdecznie zapraszają na wernisaż konkursu fotograficznego "Być kobietą ... - kobiecość okiem fotografów".
8 marzec, godz. 17:00 (niedziela), Stary Browar.
Dla każdej Pani mamy, symboliczną niespodziankę.
Organizatorzy.
Komentarze (0) 28.02.2009. 17:24
Spotkania z pasją
Muzeum Historyczne Miasta Tarnobrzega oraz Tarnobrzeskie Stowarzyszenie Kulturalne zaprasza na cykl debat:
Spotkania z pasją. Pierwsza dyskusja dotyczyć będzie Zamku Dzikowskiego /historia, teraźniejszość i przyszłość/ i odbędzie się
5 marca o godzinie 17:00 (czwartek) w podziemiach Zamku. Prowadzenie: dr Adam Wójcik – Dyrektor Muzeum Historycznego Miasta Tarnobrzega.
Co miesiąc każdy zainteresowany będzie miał okazję spotkać się, posłuchać i porozmawiać z tymi, którzy zajmują się na co dzień wybranymi dziedzinami kultury i sztuki: teatr, literatura, muzyka.
Rok 2008 był przełomowy dla rezydencji rodu Tarnowskich w Dzikowie, stąd też wybór miejsca na spotkania-debaty nie jest przypadkowy. Zamek ten powinien prawdziwą tarnobrzeską perłą w kulturalnej koronie. Dlatego niemal obowiązkiem jest skupić tutaj główny nurt życia kulturalnego, a wpierw poznać dogłębnie historię Dzikowa.
Organizatorzy
Komentarze (0) 28.02.2009. 17:02
Końca OFFom Nie Widać w oczach Wiktora
„Końca OFF’om Nie Widać” to kolejny cykl pokazów kina niezależnego w Tarnobrzegu, którego otwarcie i pokaz nastąpił dziś (18 lutego 2009) o godzinie 19:00 w pubie Końca Nie Widać. Pomysłodawcą tego wydarzenia oraz organizatorem jest Tarnobrzeskie Stowarzyszenie Kulturalne (TASK), które przygotowało pięć projekcji o łącznym czasie około półtorej godziny, a poprowadził je Michał Bartyzel.
Na początek mogliśmy oglądnąć „Q” w reżyserii Joanny Wilczewskiej, czyli historię nieudolnego mafiosy tonącego w długach, przedstawiona w krzywym zwierciadle. Pracownica Urzędu Skarbowego rzuca klątwę na gangstera Szajbę, przez która nie może on używać brzydkich słów, ponieważ przy każdym przekleństwie zaczyna się jąkać. Aby temu zaradzić postanawia na urzędniczkę nasłać swojego goryla Kafara, jednak efekt jest odwrotny od oczekiwanego i nie obywa się bez ingerencji zleceniodawcy. Według mnie film jest warty poświęcenia czasu. Można w nim znaleźć elementy komedii oraz thrilleru z dramatycznym zakończeniem. Podsumowując: przyciąga uwagę widza, głównie zabawnymi akcjami i tekstami.
Zaraz po „Q” mogliśmy zobaczyć dzieło Kuby Pączka pt. „Pralka”. Film doskonale pokazuje przewrotność losów polskiej rodziny po 1989 roku. Maturzysta Stefan Czarniecki stara się pogodzić życie w rodzinie z perypetiami w szkole, gdzie największe trudności sprawiają mu lekcje religii, której uczy jego matka, będąca również wicedyrektorką szkoły. „Pralka” jest wspaniale zrobionym dramatem, z dobrą grą aktorów i według mnie może śmiało konkurować z poważniejszymi produkcjami polskiej kinematografii.
"Radio-akcja" Tomasza Jurkiewicza to film dokumentalny przedstawiający problemy niepełnosprawnych ludzi dążących do spełnienia swoich marzeń o zostaniu dziennikarzami radiowymi. Niebanalny temat i sposób kręcenia potrafi zwrócić uwagę widza, jednak nieciekawa fabuła sprawia, że dzieło zaczyna nudzić w połowie jego trwania.
Czwarty z kolei został wyświetlony „Kawałek Nieba” reżyserowany przez Kubę Czekaja. Film przedstawia życie codzienne hospicjum i pracującej w nim pielęgniarki, która stara się opiekować kilkorgiem śmiertelnie chorych ludzi. Wśród nich jest: małe dziecko, mężczyzna, który nad swoim łóżkiem chciał, aby namalowano mu błękit nieba oraz kobieta wspominająca najpiękniejsza lata swojego życia. Jednak chorzy powoli odchodzą z tego świata, a jednemu z nich pracownica hospicjum pomaga podając uśmiercający zastrzyk. Jest to kolejna projekcja warta oglądnięcia mimo tego, iż oglądając ten film możemy odczuć pewien niedosyt, tak jakby niektóre sceny zostały z niego usunięte, a zostawiono te najbardziej istotne.
Na zakończenie pokazu odtworzono kolejny dokument pt. „Toples” nakręcony przez Rafała Paśko. Film ten w groteskowy sposób pokazuje kulturę disco-polo oraz relację z jej koncertu, który odbył się 14 maja 2006 roku w Przemyślu z okazji Święta Mleka! Uważam, że dokument warto oglądnąć i wziąć pod uwagę uniwersalizm dzieła, gdyż śmiałe zachowania niektórych ludzi można porównać do schematów prezentowane przez inne subkultury.
Podsumowując: nie żałuję uczestnictwa w tym wydarzeniu, gdyż niemal każdy prezentowany w nim film jest warto obejrzeć. Niestety słaba reklama pokazu sprawiła, że nie było zbyt dużo widzów, zaledwie garstka osób zamykająca się w pierwszej dwudziestce. Mam nadzieje, iż na następną taką projekcję przyjdzie więcej ludzi, gdyż naprawdę warto jest poświęcić te półtorej godziny, aby za darmo zaczerpnąć rąbka kultury w postaci niezależnej polskiej kinematografii.
Wiktor Kozak
Komentarze (0) 19.02.2009. 07:18