Menu taskowe:

Komentarze:

Pomoc dla Łukasza ...

Tarnobrzeskie Stowarzyszenie Kulturalne postanowiło, włączyć się aktywnie w zbiórkę pieniędzy dla Łukasza Barnasia. Dlatego też jedna złotówka z każdego sprzedanego biletu na Reggae Andrzejkach zostanie przekazana na rehabilitację tego młodego człowieka! Pokażcie, że macie wielkie serducha!

Poniżej krótka historia Łukasza Barnasia (fragment tekstu Magdaleny Dziubak z Tygodnika Nadwiślańskiego): Łukasz pojechał do swoich znajomych do Krakowa. Choć wieczór był deszczowy, wybrali się na wspólny spacer. Gdyby wówczas wiedzieli, jak to wyjście skończy się dla młodego tarnobrzeżanina, na pewno zostaliby w domu. Ale nie wiedzieli. Nikt nawet niczego nie przeczuwał. Wystarczyła chwila, ułamek sekundy, by rozpędzony samochód uderzył w przechodzącego przez ulicę chłopaka z ogromną siłą. Siłą, która o mało co nie pozbawiła go życia. Łukasz trafił do szpitala. Zapadł w długą śpiączkę, a lekarze nie dawali mu nawet najmniejszych szans na przeżycie. Jego mama, gdy tylko dowiedziała się o tragedii, pojechała do Krakowa. Nie miała tam rodziny, ale znalazła wielu życzliwych ludzi, u których się zatrzymała, by być bliżej swego dziecka. Wówczas zmieniło się nie tylko jej życie, lecz także życie Łukasza. Najważniejsze jednak było to, że wciąż ono trwało. Łukasz udowodnił, że jest niezwykle silnym chłopakiem. Odzyskał przytomność. Okazało się jednak, że ma czterokończynowe porażenie i nie może mówić. Jego mózg został mocno uszkodzony. Oprócz tego podczas wędrówek po szpitalach zaczęły się do niego przyplątywać rozmaite choroby; gdy leżał w Rzeszowie, przeszedł sepsę. Jej leczenie było trudne, a sytuację dodatkowo komplikował fakt, że Łukasz jest alergikiem. Ale i tym razem okazało się, że młody organizm potrafi wiele zwalczyć. Gdy w marcu tego roku chłopak wreszcie wrócił do domu, jego mama musiała nauczyć się wielu rzeczy. Nie spuszczała z syna oka nawet na krótką chwilę. Także w nocy. Musiała wyposażyć mieszkanie w specjalne łóżko. Potem poustawiać wszystko tak, by między pomieszczeniami można było poruszać się na wózku. Skąd wiedziała co i jak należy robić? Mówi, że podpowiadało jej to matczyne serce i kobieca intuicja. Ale to miłość do Łukasza daje jej siłę, która pomaga jej przezwyciężyć trudności dnia codziennego. A tych nie brakuje. Trzeba np. opłacić rehabilitację i leki. Nie jest to łatwe, bo pani Wiesława jest już na emeryturze, a nie ma jak pójść do pracy, bo Łukasza nie może zostawić z kimś obcym. Tylko ona potrafi bowiem się z nim porozumieć, czasem zadając nawet dziesiątki pytań, by ustalić, czego w danym momencie potrzebuje jej syn. Nie skarży się jednak. Wręcz przeciwnie. Mówi, że choć czasem brakuje jej sił, stara się myśleć pozytywnie i zamiast rozpamiętywać to, co się wydarzyło, koncentruje się na przyszłości. Nie wyznacza sobie jakichś ogromnych celów, tylko małymi krokami pomału idzie do przodu. I wierzy, że z pomocą dobrych ludzi jej się uda. A tych nie brakuje. Najpierw znaleźli się tacy w Krakowie, potem wśród tarnobrzeskich sąsiadów i znajomych, którzy odwiedzali i robili zakupy. Wreszcie w gronie nauczycieli i uczniów z Zespołu Szkół im. S. Staszica w Tarnobrzegu, którzy podjęli szereg inicjatyw mających na celu zebranie pieniędzy na specjalistyczny turnus rehabilitacyjny, który może okazać się przełomowym w leczeniu Łukasza. Kosztuje on ponad 16 tys. zł. To dużo jak na możliwości Barnasiów. Większość tej sumy, dzięki hojności wielu ludzi, udało się już jednak zgromadzić. Ale zdobycie pieniędzy to dopiero początek. Potem trzeba będzie uzbroić się w cierpliwość i poczekać na miejsce w krakowskiej klinice, w której Łukasz będzie mógł poddać się tej jakże ważnej rehabilitacji. Na ten wyjazd czeka i on, i jego mama. Ale nie z założonymi rękami. Każdego dnia ćwiczą nogi i ręce a także samo utrzymywanie równowagi (...)

ZARZĄD TARNOBRZESKIEGO STOWARZYSZENIA KULTURALNEGO

PS. Ofiarując choćby najdrobniejszy grosz, możecie się Państwo przyczynić do tego, że Łukasz wyjedzie na turnus rehabilitacyjny. Jeśli chcecie pomóc, możecie wpłacić pieniądze na następujący numer konta bankowego: 3910 2049 13 0000 9202 0023 6919, dopisek: DLA ŁUKASZA.

09.11.2008. 17:25

Ten tekst nie był jeszcze komentowany.

Skomentuj

* = pola wymagane

:

:

:


9 + 1 =